Popularne tematy
2010-11-12

Ważnym elementem image są włosy – powinny być puszyste, błyszczące i sprężyste powinno być ich dużo. Przemysł kosmetyczny próbuje wymyślać coraz to nowe sposoby na poprawienie stanu, a właściwie wyglądu naszych włosów.
Szampony, które są obecne na nasz rynku od lat sześćdziesiątych zmieniły sposób dbania o czystość głowy i wygląd włosów. Razem z pojawieniem się szamponów pojawił się również problem konserwacji tych kosmetyków, które okazały się doskonałą pożywką dla wielu drobnoustrojów. W szamponie nie zabezpieczonym konserwantem po kilku dniach rozwiną się rózne bakterie takie jak: Pseudomonas aeruginosa, Staphylococcus aureus, Escherichia coli oraz grzyby: Aspergillus niger i Candida albicans . Te mikroorganizmy są bardzo groźne dla człowieka –najgroźniejsze z nich to bakterie coli, które jak zaatakują organizm, to są poważne problemy z pozbyciem się ich na zawsze.
Potrzebne są zatem konserwanty i pojawiły się takie, które bardzo dobrze spełniają swoją funkcję konserwującą, ale mają dużo różnych skutków ubocznych, a niektóre ich działania nie do końca są poznane i budzą sporo kontrowersji. Najpopularniejsze konserwanty, bo najtańsze – to parabeny, czyli estry kwasu p-hydroksybenzoesowego) w postaci estru metylowego, czyli parabenu M (nazwa handlowa - Methylparaben), estru etylowego - parabenu A (Ethylparaben), lub estru propylowego - parabenu P (Propylparaben). Wiadomo, że są szkodliwe, więc wielu producentów ukrywa przed nami ich obecność w szamponach, a także w innych kosmetykach używając różnych skrótów i nazw.
Niestety im droższy szampon do włosów, im więcej ma w naszym odczuciu i reklamie działań pozytywnych tego kosmetyku, tym więcej w nim jest chemii. Należy mieć również świadomość, że parabeny, które nie dopuszczają do rozwoju bakterii i grzybów w szamponie, zatrzymują również rozwój pożytecznych bakterii żyjących na skórze, które chronią nas przed wnikaniem tą drogą groźnych zarazków chorobotwórczych. Mieszek włosowy sprawia, że skóra na głowie chłonie więcej kosmetyku niż w innych miejscach na skórze. Udowodniono, że parabeny zbierają się w warstwie tłuszczu tuż pod skórą, znajduje się je również w tkankach dotkniętych przez nowotwory – udowodniono, że dostają się tam głównie przez skórę.
Parabeny są estrogenne, co udowodniono w wielu badaniach. Ta wada konserwantów niekorzystnie wpływa szczególnie na rozwój chłopców, a także zaburzają spermatogenezę u mężczyzn.
Nowoczesne szampony potrafią optycznie powiększyć objętość naszych włosów, podnieść je od podstawy, nadać blasku i sprężystości. Lista środków chemicznych będących w takim szamponie jest.. nieco przerażająca. Powinniśmy unikać parabenów, o czym zostało już napisane wyżej, ale trzeba dodać, że bardzo groźnym składnikiem szamponów (a także większości innych kosmetyków) jest SLS (Sodium Lauryl Sulfate ), czy też SLES (Sodium Laureth Sulfate ), a USA ALS (Ammonium Lauryl Sulfate).
Wszelkie środki kryjące pod skrótem SLS i podobnymi- Sulfuric Acid, Monododecyl Ester,
Sodium Salt; Dodecyl Sulfate, sodium salt; SLS; SDS;Neutrazyme; Lauryl Sulfate Sodium Salt; SDS Running Buffer - to typowe detergenty, które początkowo służyły do mycia urządzeń i maszyn, na których osadzały się trudne do zmycia, tłuste smary i bardzo niedobrze, że zaczęły być stosowane w produktach dla ludzi. Dobre właściwości pieniące i rozpuszczające tłuszcz sprawiły, że SLS jest powszechnie stosowany w kosmetykach myjących.
O co zatem oskarżany jest SLS i podobne środki? Otóż, środek ten wysusza skórę, może powodować jej świąt i łuszczenie się (nie należy mylić tego z łupieżem). Powodują one też, o czym niewiele osób wie, zaburzenia w produkcji łoju, a także potu. Powodują to błędne koło, gdzie coraz bardziej przetłuszczające się włosy myje się z coraz silniej działającymi szamponami.
Niestety, nie to jest najgorsze w szamponach z SLS – podczas mycia przenikają ich cząstki do krwiobiegu i odkładają się w wątrobie, co może doprowadzić nawet do jej marskości. Składnik ten uszkadza układ nerwowy – oczywiście wszystko to nie dzieje się od razu, tylko proces jest powolny, dzieje się przez kilka lat. Bardzo często obniżona odporność to też zasługa SLS, co bardzo szybko ujawnia się u dzieci, a szampony dla nich też nie są pozbawione tych toksycznych związków.
Badania dowiodły, że związki te obniżają bardzo zdecydowanie poziom estrogenów w organizmie, co w przypadku kobiet może prowadzić do różnych problemów zdrowotnych w okresie menopauzy, a także powodować nasilone wypadanie włosów.
Istnieje jeszcze jedno poważne oskarżenie pod adresem związków SLS i podobnym – są one bardzo często zanieczyszczone dioksanami, które są bardzo rakotwórcze i dlatego nasilony wzrost zachorowań na te poważne schorzenie w drugiej połowie XX wieku kojarzone jest właśnie z rozpowszechnianiem się kosmetyków z SLS i parabenami, które są przysłowiowym czubkiem góry lodowej trucizn, które znajdziemy w dobrych wydawałoby się szamponach – im droższy szampon, tym dłuższa lista chemikaliów go tworzących. Dlaczego tak się dzieje? Otóż, bogaty klient kupujący szampon z górnej półki oczekuje, że spełni on wszelkie jego potrzeby i zazwyczaj nie zastanawia się, co w nim działa, bo wierzy, że wysoka cena równa się z jakością i bezpieczeństwem.
Najgorsza sprawa to taka, że SLS są mutagenami, czyli mówiąc po prostu mogą uszkodzić płód, a także źle wpływają na maleńkie dzieci, dlatego powinno się ich unikać w czasie ciąży i karmienia dziecka piersią.
Materiał przygotowany przez Klinikę Handsome Men
Parabeny i SLS w szamponach z wyższej półki a problemy ze zdrowiem
Świat od kilkunastu lat ogarnął kult młodości – nawet mając osiemdziesiąt lat należy wyglądać młodo, a cóż dopiero mówić o młodszych rocznikach. Oczywiście, taki styl narzuciły człowiekowi media i globalizacja. Utrzymanie młodości zaczyna się już w wieku dwudziestu paru lat – nie budzi już zdziwienia młoda dziewczyna, która wstrzykuje sobie botoks tuż po maturze.Problem z włosami? Poradź się specjalisty...

Agnieszka Obstawska
trycholog, badania skóry głowy, zabiegi fryzjerskie
Ważnym elementem image są włosy – powinny być puszyste, błyszczące i sprężyste powinno być ich dużo. Przemysł kosmetyczny próbuje wymyślać coraz to nowe sposoby na poprawienie stanu, a właściwie wyglądu naszych włosów.
Szampony, które są obecne na nasz rynku od lat sześćdziesiątych zmieniły sposób dbania o czystość głowy i wygląd włosów. Razem z pojawieniem się szamponów pojawił się również problem konserwacji tych kosmetyków, które okazały się doskonałą pożywką dla wielu drobnoustrojów. W szamponie nie zabezpieczonym konserwantem po kilku dniach rozwiną się rózne bakterie takie jak: Pseudomonas aeruginosa, Staphylococcus aureus, Escherichia coli oraz grzyby: Aspergillus niger i Candida albicans . Te mikroorganizmy są bardzo groźne dla człowieka –najgroźniejsze z nich to bakterie coli, które jak zaatakują organizm, to są poważne problemy z pozbyciem się ich na zawsze.
Potrzebne są zatem konserwanty i pojawiły się takie, które bardzo dobrze spełniają swoją funkcję konserwującą, ale mają dużo różnych skutków ubocznych, a niektóre ich działania nie do końca są poznane i budzą sporo kontrowersji. Najpopularniejsze konserwanty, bo najtańsze – to parabeny, czyli estry kwasu p-hydroksybenzoesowego) w postaci estru metylowego, czyli parabenu M (nazwa handlowa - Methylparaben), estru etylowego - parabenu A (Ethylparaben), lub estru propylowego - parabenu P (Propylparaben). Wiadomo, że są szkodliwe, więc wielu producentów ukrywa przed nami ich obecność w szamponach, a także w innych kosmetykach używając różnych skrótów i nazw.
Niestety im droższy szampon do włosów, im więcej ma w naszym odczuciu i reklamie działań pozytywnych tego kosmetyku, tym więcej w nim jest chemii. Należy mieć również świadomość, że parabeny, które nie dopuszczają do rozwoju bakterii i grzybów w szamponie, zatrzymują również rozwój pożytecznych bakterii żyjących na skórze, które chronią nas przed wnikaniem tą drogą groźnych zarazków chorobotwórczych. Mieszek włosowy sprawia, że skóra na głowie chłonie więcej kosmetyku niż w innych miejscach na skórze. Udowodniono, że parabeny zbierają się w warstwie tłuszczu tuż pod skórą, znajduje się je również w tkankach dotkniętych przez nowotwory – udowodniono, że dostają się tam głównie przez skórę.
Parabeny są estrogenne, co udowodniono w wielu badaniach. Ta wada konserwantów niekorzystnie wpływa szczególnie na rozwój chłopców, a także zaburzają spermatogenezę u mężczyzn.
Nowoczesne szampony potrafią optycznie powiększyć objętość naszych włosów, podnieść je od podstawy, nadać blasku i sprężystości. Lista środków chemicznych będących w takim szamponie jest.. nieco przerażająca. Powinniśmy unikać parabenów, o czym zostało już napisane wyżej, ale trzeba dodać, że bardzo groźnym składnikiem szamponów (a także większości innych kosmetyków) jest SLS (Sodium Lauryl Sulfate ), czy też SLES (Sodium Laureth Sulfate ), a USA ALS (Ammonium Lauryl Sulfate).
Wszelkie środki kryjące pod skrótem SLS i podobnymi- Sulfuric Acid, Monododecyl Ester,
Sodium Salt; Dodecyl Sulfate, sodium salt; SLS; SDS;Neutrazyme; Lauryl Sulfate Sodium Salt; SDS Running Buffer - to typowe detergenty, które początkowo służyły do mycia urządzeń i maszyn, na których osadzały się trudne do zmycia, tłuste smary i bardzo niedobrze, że zaczęły być stosowane w produktach dla ludzi. Dobre właściwości pieniące i rozpuszczające tłuszcz sprawiły, że SLS jest powszechnie stosowany w kosmetykach myjących.
O co zatem oskarżany jest SLS i podobne środki? Otóż, środek ten wysusza skórę, może powodować jej świąt i łuszczenie się (nie należy mylić tego z łupieżem). Powodują one też, o czym niewiele osób wie, zaburzenia w produkcji łoju, a także potu. Powodują to błędne koło, gdzie coraz bardziej przetłuszczające się włosy myje się z coraz silniej działającymi szamponami.
Niestety, nie to jest najgorsze w szamponach z SLS – podczas mycia przenikają ich cząstki do krwiobiegu i odkładają się w wątrobie, co może doprowadzić nawet do jej marskości. Składnik ten uszkadza układ nerwowy – oczywiście wszystko to nie dzieje się od razu, tylko proces jest powolny, dzieje się przez kilka lat. Bardzo często obniżona odporność to też zasługa SLS, co bardzo szybko ujawnia się u dzieci, a szampony dla nich też nie są pozbawione tych toksycznych związków.
Badania dowiodły, że związki te obniżają bardzo zdecydowanie poziom estrogenów w organizmie, co w przypadku kobiet może prowadzić do różnych problemów zdrowotnych w okresie menopauzy, a także powodować nasilone wypadanie włosów.
Istnieje jeszcze jedno poważne oskarżenie pod adresem związków SLS i podobnym – są one bardzo często zanieczyszczone dioksanami, które są bardzo rakotwórcze i dlatego nasilony wzrost zachorowań na te poważne schorzenie w drugiej połowie XX wieku kojarzone jest właśnie z rozpowszechnianiem się kosmetyków z SLS i parabenami, które są przysłowiowym czubkiem góry lodowej trucizn, które znajdziemy w dobrych wydawałoby się szamponach – im droższy szampon, tym dłuższa lista chemikaliów go tworzących. Dlaczego tak się dzieje? Otóż, bogaty klient kupujący szampon z górnej półki oczekuje, że spełni on wszelkie jego potrzeby i zazwyczaj nie zastanawia się, co w nim działa, bo wierzy, że wysoka cena równa się z jakością i bezpieczeństwem.
Najgorsza sprawa to taka, że SLS są mutagenami, czyli mówiąc po prostu mogą uszkodzić płód, a także źle wpływają na maleńkie dzieci, dlatego powinno się ich unikać w czasie ciąży i karmienia dziecka piersią.
Materiał przygotowany przez Klinikę Handsome Men
Dodaj komentarz lub opinię
» Odpowiedz
Opinie i komentarze (1)
| Autor | Wypowiedź |
Zadaj pytanie Ekspertowi
Porady Eksperta
Jeżeli w naszej bazie brakuje
odpowiedzi na Twoje pytanie
zapytaj naszego Eksperta
Najnowsze firmy w bazie
Pro EndoDentica (Łódź) - Łódź
Pro Endodentica – Kompleksowa Opieka Stomatologiczna w Łodzi Pro Endodentica to nowoczesny gabinet...
Centrum Medyczne Sadyba - Warszawa
W Centrum Medycznym Sadyba dostępna jest kompleksowa i specjalistyczna opieka. W placówce można zlecić szereg...
Newsletter
Jeżeli chcesz być informowany o nowościach w serwisie iLekarze.pl, dodaj swój e-mail:




